Strona główna Sapkowski Zone -=[ Strona Filmowa poświęcona ekranizacji prozy Sapkowskiego ]=-


Poniższe opracowanie zostało sporządzone dla Strony Filmowej przez Michała Szczepankiewicza z firmy AGB Polska, któremu składamy gorące podziękowania.

/klikaj na wykresy, by obejrzeć powiększenia/

Coś się kończy...

Jaki był kinowy Wiedźmin pewnie niektórzy z nas jeszcze pamiętają... niestety. Serial jaki był, każdy kto widział choć jeden odcinek potrafi sobie wyobrazić. Miał swoje lepsze i gorsze momenty ale niezmiennie oscylujące wokół bardzo niskich stanów dolnych.

Wiele już słów padło odnośnie poziomu rzemiosła twórców filmu oraz jego samego. W tekście tym chciałbym poruszyć kwestię zgoła odmienną, dotyczącą tego co jest usytuowane na drugim biegunie relacji "nadawca - odbiorca", widza mianowicie. Kto oglądał serial? Czy ktoś go w ogóle oglądał? Jeśli tak, to ilu ich było i jak długo wytrzymali w konfrontacji z wytworami wyobraźni oraz "kunsztem" twórców serialu? Na te pytania i im podobne dzięki charakterowi wykonywanej pracy mogę udzielić odpowiedzi, a przez sympatię do prozy pana Sapkowskiego chciałbym podzielic się nimi z Wami.

Jeśli serial ten był tak zły to czy ktoś go w ogóle oglądał? Otóż okazuje się, że miał całkiem sporą i wierną widownię.

Na uwagę zasługuje jednak nie jej wielkość ale fakt, iż tak naprawdę, poza odcinkiem 4 i 7 (które to, nota bene uzyskały na Waszej stronie najwyższe oceny) i wzrostem wielkości widowni przez pierwsze 3 odcinki (co łatwo wytłumaczyc początkowym zaciekawieniem widzów) oglądalność stopniowo spada co obrazuje dodana do danych linia trendu. Ciekawą tendencję ukazuje linia ukazująca udział w widowni każdego odcinka (SHR%) - prawie co trzecia osoba, która oglądała telewizję w czasie emisji kolejnych odcinków oglądała właśnie Wiedźmina - średni udział w rynku na poziomie 29,8 % przez cały czas emisji serialu mówi sam za siebie. Jest to wielkość całkiem wysoka i co zastananwiające, to fakt czy widzowie znajdowali ten film jako wysoce atrakcyjny czy może oferta innych kanałów w tym czasie była jeszcze słabsza. Odpowiedź na to pytanie zostawiam Wam. Kolejny wykres przedstawia czas jaki na ogladanie serialu poświęcili widzowie.

Mimo wysokich relatywnie wartości (w kontekście długości poszczególnych odcinków) widać na nim wyraźnie stopniowy spadek czasu jaki widzowie poświecali na obcowanie ze światem wykreowanym prez twórców serialu. Jest to niezły ilościowy wskaźnik rozgoryczenia i zniecierpliwienia przedstawianym obrazem. Jako statystyczną ciekawostkę dodam, iż gdyby serial składał się nie z 13 a z 55 odcinków to przy zachowaniu obserwowanego trendu i poziomu artystycznego na ostatni odcinek widzowie poświęciliby około 1 minuty ; ).

W kontekście piętnowanej na łamach prasy (nie tylko fantastycznej) oraz w rozmowach prywatnych miernoty dokonań twórców serialu rodzi się pytanie: Ile osób miało kontakt z serialem i ilu z nich zraził do fantasy czy też fantastyki wogóle? Na pytanie na ilu z nich wpłynął destruktywnie oraz ilu z nich nie sięgnie już zrażona "adaptacją" po prozę pana Sapkowskiego nie podejmuję się odpowiedzieć. Natomiast co do liczby osób, które miały kontakt z serialem (przez kontakt rozumiem tu obejrzenie więcej niż połowy czasu trwania odcinka przynajmniej raz) to jest to niebagatelna liczba 16 697 658 widzów. Prawie 17 milionów osób miało kontakt przynajmniej z połową przynajmniej jednego odcinka!

Znamienny jest jednak fakt, że tylko 113 787 widzów obejrzało przynajmniej połowę wszystkich 13 odcinków. Widzów serialu możemy podzielic na tych, którzy oglądali poniżej 1/3, którzy widzieli między 1/3 a 2/3 i tych, którzy widzieli powyżej 2/3 długości trwania każdego odcinka. O stopniu wystawienia na treści przekazywane w serialu niech świadczy fakt, iż widzowie Wiedźmina to średnio aż w 70,73 % osoby z tej trzeciej grupy.

Kim był przecięty widz serialu? Jakie cechy demograficzno - ekonomiczne go charakteryzują? Z przedstawionych niżej wykresów wyłania się obraz przeciętnego widza serialu.

Minimalnie częściej była to kobieta (52% wszystkich oglądających) niż mężczyzna - czyżby czar Michała Żebrowskiego? Ciekawa zależność wyłania się po przeanalizowaniu wieku widza.

Rysują się tu dwie kategorie które stanowią aż 60,9% wszystkich widzów. Są to mianowicie osoby w wieku 10-15 lat (8,8%) oraz w wieku 25-54 lat (52,1%). Symptomatyczny jest niski udział osób w kategori wiekowej 16-24 lata. Wydaje się, że osoby w tym wieku w sposób najbardziej radykalny oceniłyby serial, co zresztą poniekąd uczyniły nie oglądając go z takim zaangażowaniem jak osoby z innych kategorii wiekowych.

Aż 77% procent widowni ma wykształcenie niższe i średnie.

Miejsce zamieszkania to aż w 65% wieś i miasto poniżej 50 tyś. mieszkańczów oraz w 20% miasto powyżej 200 tyś. mieszkańców. Rysuje się tu ciekawy dualizm widowni na małomiasteczkową i wiejska oraz typowo wielkomiejską.

Pod względem dochodu netto na rodzinę aż 42% żyje w rodzinach ze średnim dochodem od 1401 do 2500 PLN.

Tak wyglądał przeciętny widz serialu. Miejmy nadzieję, że doczeka w swoim życiu przyzwoitej ekranizacji sagi o wiedźminie a kto wie, może i kinowa wersja ... o nie, nie, tu to już się zagalopowałem ; ). I to byłoby wszystko co możemy powiedzieć o widzach serialu na podstawie badań prowadzonych prze AGB Polska... Tak poza tym to przecież wszyscy dobrze wiemy kto i jak oglądał serial - przecież to myśmy go oglądali ; ).

Wszystkie komentarze opierające się na danych (z którymi jak wiadomo się nie dyskutuje) i opinie są tylko poglądami autora i jako takie są oczywiście subiektywne i niezobowiązujące.

W czasie emisji serialu w panelu badawczym AGB Polska było średnio 3306 osób powyżej 4 roku życia. Próba ta jest w pełni reprezentatywna dla populacji Polski.

Michał Szczepankiewicz
Dział Marketingu
AGB Polska